Różne mity mówią o tym, że 7 firm na 10 upada w pierwszych pięciu latach prowadzenia firmy. Używam słowa mity, bo można poczytać różne statystyki na ten temat. Jednak prawdą jest, że większość firm po dość krótkim okresie początkowym się zamyka. Dziś postaram się zdiagnozować co dzieje się w początkowej fazie prowadzenia działalności, że właśnie tak się dzieje.

 

SZYBKO

Wpadasz na pomysł założenia firmy, często na fali emocji, dobrego humoru, marzeń i sprzyjającej aurze. Wtedy chcesz szybko. Nie masz za wiele czasu nad pomyśleniem nad planem, strategią, budżetem. Wierzysz, że się uda, wierzysz, że będzie dobrze, wierzysz, że masz genialny produkt lub usługę i nic nie może zmącić tego szczęścia.

Właśnie na fali tych emocji często popełniamy ogrom błędów. Wielu znanych mi początkujących przedsiębiorców zastanawia się nad budowaniem wielkich lejków sprzedażowych w internecie, kiedy nie ma nawet dobrze opracowanej strategii sprzedaży oraz nie wie kim jest jego potencjalny klient (persona). Wielu z nas mąconych obietnicami reklam w internecie wierzymy, że będziemy zarabiać w kilka dni. Oczywiście są tacy, którzy mają szczęście….ale czy na pewno? Tym, którym się udaje realizować zyski obiecywane w reklamach na FB to ci, którzy niczego nie budowali szybko i na hura. Tam wszystko jest przemyślane od A do Z.

 

 

 

NAJTANIEJ

Ciągle mam wrażenie, że Polacy wierzą w złoty trójkąt sprzedaży. A więc, że jednocześnie może być tanio, szybko i dobrze. Uczą nas tego supermarkety, przetargi, w których podejmuje się decyzję w oparciu o cenę. A jeżeli chcesz mieć firmę to albo stawiasz na jakość i wtedy prawdopodobnie nie będziesz konkurencyjny cenowo, albo stawiasz na możliwie najniższą cenę, ale wtedy na pewno nie będzie to połączone z jakością. Podobnie jest z osobami, które zakładają firmę. Na początku robią księgowość, marketing, sprzedaż, obsługę klienta we własnym zakresie. Niektórzy jeszcze porywają się na stawianie stron internetowych. Okazuje się, że a i owszem jest tanio, bo nie płacimy za te usługi profesjonalistom, jednak czy ich jakość jest na wysokim poziomie – wątpię. Jeżeli chcesz prowadzić firmę, to szczególnie sprawy, jakie widzi klient warto zrobić od początku profesjonalnie i dobrze.

BRAK PLANU PRZEPŁYWÓW PIENIĘŻNYCH

Wiele znanych mi przedsiębiorców otwierało swoje firmy na fali emocji. Często nie zastanawiali się, za co będą żyli za miesiąc, dwa trzy czy rok. Prawda jest taka, że niewielu właścicieli ma to szczęście, że zarabiają od pierwszego dnia. Większość zaczyna zarabiać po kilku miesiącach, czy nawet roku albo dwóch. Warto przed otwarciem biznesu pomyśleć ile pieniędzy wydaje co miesiąc, a ile będę zarabiać. Dzięki temu wiesz ile musisz mieć oszczędności, aby nie mieć ogromnego ciśnienia wcześniejszego zarabiania, zgadzania się na niższe ceny, czy na nie do końca rentowne propozycje. Druga strona medalu braku wystarczającej gotówki na inwestycje prowadzi do tego, że czujesz się sfrustrowany i własny biznes zamiast sprawiać satysfakcję i zadowolenie generuje wiele negatywnych emocji.

 

 

 

A więc powstaje pytanie – od czego zacząć?

Moim zdaniem należy właśnie nad przepływami pieniężnymi się zastanowić. Ile mam, ile potrzebuje, ile powinienem odłożyć. Dzięki temu unikniesz frustracji.

Odnośnie szybkości działań. Przedsiębiorcy to ludzie nie bojący się ryzyka, jednak z drugiej strony niezwykle szybko kalkulujący. Tak czy owak to dobrzy stratedzy. Otwierając firmę w emocjach raczej nie jesteś dobrym strategiem. Daj sobie ochłonąć i pomyśl, kto jest Twoim klientem, gdzie go szukać, jak się z nim komunikować. 

Jak to już będziesz wiedział to na pewno łatwo będzie wymyśleć kanały dotarcia i system sprzedaży.

W biznesie ważne jest, aby umieć szybko, ale jednocześnie skutecznie podejmować decyzje.