Wolny rynek – dlaczego jest lepszy niż „dziś”

Wolny rynek  – dlaczego jest lepszy niż „dziś”

Jak mówię ludziom, że Państwo w niczym nie pomaga to często zostaje zaatakowana stwierdzeniami, że przecież Państwo jest nam potrzebne. Może i jest potrzebne, jednak nie z powodów jakie najczęściej słyszę. A słyszę, że Państwo jest potrzebne, ponieważ inaczej ludzi by się pozabijali, że przecież ktoś musi ustanawiać prawo, że ktoś musi zaopiekować się tymi nie stabilnymi, słabymi jednostkami, że dla części społeczeństwa muszą być wypłacane renty, emerytury, zapomogi. Jednak najbardziej mnie zawsze rozbawia fakt mówiący o służbie zdrowia. Ogrom ludzi sobie nie wyobraża innego systemu niż ten, pomijając fakt, że ten, który mamy obecnie, nie działa.

Zgadzam się z tym, że od zawsze ludzie łączyli się w jakieś społeczności. Wybierali wodza, króla lub radę, która decydowała o ich losie. W różnych okresach rozwoju ludzkości wodzowie spełniali różne funkcje i różne role. Dziś role wodza pełni rząd. W teorii rząd wybierany jest przez społeczeństwo, a więc powinien reprezentować ich interesy. Przez wiele lat byliśmy przyzwyczajani do tego, że Państwo się nami opiekowało. Wielu z nas jest wychowanym na ideach socjalistycznych. I pewnie zanim coś realnie się u nas zmieni potrzebujemy wyzbyć się przede wszystkim oczekiwania, że coś nam się należy.

Nie wiele osób myśli o tym, że aby dostać dotację, zapomogę, zasiłek, wsparcie to te pieniądze musiały zostać od kogoś pozyskane. Rząd nie ma innych pieniędzy niż te, które pobierane są z naszych zarobków w postaci podatków, mandatów, kar i innych obowiązkowych darowizn wynikających z regulacji prawnych.

Aby ktoś otrzymał wsparcie w jakiejkolwiek formie w pierwszej kolejności te pieniądze musiały komuś zostać zabrane. I niestety nie jest to model Robin Hooda. Nasze podatki utrzymują całą administrację Państwową, urzędników, systemy wymiany informacji oraz co zabawne instytucje, które nas kontrolują i zamiast pokazywać jak działać zgodnie z prawem i edukować to prawie zawsze nas karają mandatami.

Wyobraźmy więc sobie, co by się wydarzyło, gdyby rząd nadal istniał, jednak nie mógł w żaden sposób działać na ekonomię i gospodarkę. Nie mógłby regulować kwestii związanych z ustalaniem cen, podażą popytem. Nie byłoby mowy o żadnych embargo. Wtedy miałaby szasnę działać w środowisku czystym podaż i popyt. Te dwie zasady świetnie potrafią regulować cenę, wartość usług oraz towarów. Co zabawne popyt i podaż świetnie działają również w świecie wirtualnym, radzą sobie nawet rynkiem pracowników i pracodawców.

W takim świecie wszystko byłoby w rękach prywatnych. Wtedy jako klienci moglibyśmy kupić dokładnie taką usługę jakiej chcemy, jako przedsiębiorcy nie bylibyśmy ograniczeni regulacjami, które dziś nas mocno ograniczają. Co ważne wydawalibyśmy własne pieniądze na własne potrzeby – a wtedy wydajemy je świadomie. Dziś rząd wydaje cudze pieniądze na cudze potrzeby – czyli robi to z założenia niechlujnie.

Bardzo mocno wierzę w zasadę popytu i podaży. Zasada ta nie jest skomplikowana. Jeżeli jest zapotrzebowanie na rynku na coś i tego jest mało to zwykle cena rośnie. I odwrotnie, jeżeli na rynku jest za dużo jakiegoś towaru lub usługi to cena spada. To prawo w mojej ocenia działa zawsze i będzie działało zawsze bez względu w jakich czasach będziemy żyli.

Chcecie prowadzić firmę, ale nie wiecie jaką formę prawną wybrać. Zapraszam do pakietu nagrań z konferencji AntyZUS.