Umowa o dzieło, a może zlecenie?

Umowa o dzieło, a może zlecenie?

Ten wpis powstał, dlatego, że obecnie trwają krucjaty przeciwko umowom o dzieło ze strony ZUS oraz ze strony Urzędów Skarbowych. Niestety nadal nie wielu przedsiębiorców zdaje sobie sprawę czym różnią się te dwie umowy. Oczywiście większość wie, że od umowy zlecenie płacimy składki, a od umowy o dzieło już nie. Niestety pomimo dość powszechnie dostępnej wiedzy nadal ogrom umów o dzieło to tak naprawdę umowy zlecenie. Nie ma się więc co dziwić, że urzędnicy ostrzą sobie na tych błędach pazurki.

Umowa zlecenie jest jedną z dostępnych umów o wykonywanie czynności. Charakteryzuje się tym, że jest umową starannego wykonywania. Zakłada się tutaj, że zleceniobiorca będzie starał się wykonywać pewne czynności poprawnie i zgodnie z założeniem. Przykładami takich umów jest: kładzenie kafelek, prasowanie, przenoszenie węgla, pakowanie, sprzątanie, malowanie.

Wiele osób myśli, że jak zmienimy formę czasownika z niedokonanego na dokonany np. posprzątanie pokoju to wtedy może to umową o dzieło. Pytanie za co realnie płacicie? Płacicie za czynności sprzątania, a więc to jest zawsze umowa zlecenia.

Umowa o dzieło bowiem jest umową o rezultat. Wtedy płacicie za rezultat, a nie czynności. Dla przykładu może to być obraz, projekt, strona www, film, artykuł. Nie ważne jest dla Was kiedy oraz w jaki sposób ta osoba realizowała dla Was dzieło. Liczy się tylko rezultat.

W przypadku jeżeli macie problem czy zlecona przez Was praca jest umową o dzieło, czy zleceniem – pomyślcie wtedy, za co płacicie i prawdopodobnie Wasz problem sam się rozwiąże.

Z początkiem 2016 pojawiło się sporo nowych zmian związanych z zatrudnianiem osób w oparciu o umowy zlecenie. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej kliknij tutaj…