Nowy rodzaj bezrobotnego w Polsce

Nowy rodzaj bezrobotnego w Polsce

Nasz rząd, ludzie i cały kraj mówi o tym, że odsetek osób bezrobotnych rośnie. Zastanawiam się ile ludzi bierze pod uwagę fakt, że w Polsce coraz więcej osób szuka alternatywnej opcji zarabiania, dzięki której nikt nie będzie zmuszony do płacenia składek ZUS. Ludzie, szczególnie w wieku do 35 lat przestali wierzyć w obietnicę świetlanej emerytury obiecywanej nam przez całe lata. Podnoszony wiek emerytalny, coraz mniejszy odsetek urodzeń w Polsce oraz fakt, że coraz mniej ludzi płaci pieniądze do ZUS-u jest najlepszym dowodem na to, że prędzej, czy później ZUS zbankrutuje. Obecnie już działa na gigantycznych pożyczkach, które pochodzą znikąd indziej jak z budżetu Państwa, a więc z naszych podatków.
Polacy, jako naród zawsze szukający lepszych, tańszych rozwiązań znaleźli nowe, nie zmuszające do płacenia ZUS, a przy tym bezpieczne rozwiązanie. Gdyby sprawdzić ile w Polsce ludzi zamknęło jednoosobową działalność gospodarczą oraz ile otworzyło się nowych spółek z o.o., można by rzecz że liczby te prawie się zgadzają. I właśnie współwłaściciele spółek z o.o. nakręcają ilość bezrobotnych w Polsce. Faktycznie w kraju nie dzieje się zbyt dobrze i nie będę pisać, że bezrobocie realne nie rośnie. Jednak faktem jest, że bezrobocie, które widnieje w statystykach GUS bierze pod uwagę współwłaścicieli spółek z o.o., którzy radzą sobie często nawet lepiej niż prowadząc działalność gospodarczą, ponieważ co miesiąc 1 tys zł zostaje im w kieszeni.
Biuro rachunkowe, którego jestem współwłaścicielem najczęściej odpowiada na pytania jak nie płacić ZUS-u. Odpowiadamy – załóż spółkę z o.o.. Drugie pytanie na jakie odpowiadamy to w jaki sposób nie generować w spółce zysku, tak aby nie musieć korzystać z wypłaty dywidendy. Dla mnie te dwa pytania pokazują, w jak słabej kondycji jest nasze Państwo. Okazuje się bowiem, że Polacy otwierają spółki, aby nie płacić ZUS-u. A później starają się nie generować zysku, aby nie płacić podatku dochodowego. Wiele moich znajomych, mniejszych i większych przedsiębiorców uważa, że żyjemy w chorym kraju. Jak statystyki mogą być prawidłowe i odzwierciedlać sytuację polskich przedsiębiorstw, jeżeli większość z nas szuka alternatywy. Około 70% polskich właścicieli firm jest formalnie bezrobotna, a zwykle zarabia więcej niż średnia krajowa. Nasz rząd wykorzystuje zakrzywione statystyki do tego, aby wmówić nam, że jest kryzys. Kryzys jest na pewno, ale czy oby na pewno w naszych portfelach, a nie w portfelu naszego rządu.